W Rytmie Światła - miasto wyobrażone

Serenissima. Panteon Dwunastu polskich kompozytorów w czasach przed F. Chopinem

Piotrowi Senkowskiemu – kompozytorowi

„W panteonie Dwunastu polskich kompozytorów w czasach przed Fryderykiem Chopinem”

„Muzykę powinien znać budowniczy dlatego, aby orientować się w prawach kanonu muzycznego i matematyki oraz by prawidłowo konstruować” – pisał Marcus Vitruvius Polio w słynnym dziele De architectura libri decem. Architekt i kompozytor są tymi, którzy temu, co nieuchwytne i ulotne nadają kształt. Potrafią dotrzeć do źródła – wydobyć na światło dzienne to, co skrywa w swoim wnętrzu każdy element ludzkiej myśli i materii, a następnie uczynić treścią refleksji rozplanowaną na osi miasta i partytury.

Przez lata przyzwyczailiśmy się do odnajdowania polskiej tożsamości m.in. w dziełach Fryderyka Chopina. Ten niezwykle heroiczny, a zarazem nostalgiczny ton współgra z naszą duchowością, która swój charakterystyczny kształt przyjęła w czasach zaborów. Tymczasem polskie dziedzictwo muzyczne sięga znacznie odleglejszych czasów, kiedy to kompozycja zapisana w nutach stanowiła integralną część dzieła architektonicznego. Swój wspaniały pochód rozpoczęła już w zamierzchłych czasach, by alejami polifonii renesansowej dotrzeć na salony wielkiej muzyki europejskiej, a wsparta mecenasem królów polskich stać się wizytówką kultury wielonarodowej monarchii. Muzyka, która wypełniała pałace i kościoły nie tylko wzmagała przeżycia estetyczne, ale wraz z architekturą kolejnych epok była nośnikiem fundamentalnych wartości, współtworzyła horyzont królewskiej i szlacheckiej propagandy, będąc zarazem mapą myśli filozoficznej i politycznej jej twórców.

Panteon polskich kompozytorów poprzedzających epokę Chopina nie pomieściłby wszystkich. Dlatego symbolicznie przenosząc ideę architektonicznej opowieści w przestrzeń muzycznego dzieła postanowiliśmy przywołać dwunastu wybranych kompozytorów polskich, tworzących od XIII do XVIII wieku. Należą do nich: Wincenty z Kielczy, Mikołaj z Radomia, Wacław z Szamotuł, Mikołaj Gomółka, Marcin Leopolita, Mikołaj Zieleński, Adam Jarzębski, Marcin Mielczewski, Bartłomiej Pękiel, Grzegorz Gerwazy Gorczycki, Jan Engel, Wojciech Dankowski.

Wincenty z Kielczy (Wincenty z Kielc, Wincenty) – pierwszy znany z imienia polski kompozytor. Urodził się przed 1200, a zmarł po 1261.
Wciąż trwa spór o miejsce jego urodzenia. Niektórzy historycy uważają, że pochodził z Kielc, inni, że z miejscowości Kielcza, położonej w pobliżu miasta Strzelce Opolskie. O życiu Wincentego wiadomo niewiele. W 1222 roku był kapelanem biskupa krakowskiego Iwo Odrowąża, ok. 1235 roku wstąpił do zakonu ojców dominikanów, w 1257 roku piastował godność kanonika krakowskiego, w 1258 roku sprawował funkcję przeora konwentu domu w Raciborzu. Jest autorem dwóch żywotów biskupa Stanisława ze Szczepanowa – Vita minor(Żywot mniejszy) i Vita maior (Żywot większy). Żywot mniejszy służył celom kanonizacyjnym, Żywot większy, będący jego rozszerzeniem, został spisany kilka lat po kanonizacji i podkreślał znaczenie św. Stanisława w historii Polski.

Po kanonizacji św. Stanisława w 1253 roku powstało oficjum rymowane o św. Stanisławie – Dies adest celebris (Nadchodzi dzień uroczysty), którego twórcą tekstu i kompozytorem jest Wincenty.

Wincentemu przypisuje się również autorstwo kilku innych utworów z tamtego okresu, w tym sekwencji o św. Stanisławie – Laeta mundus (Raduj się, świecie) i Jesu Christe, rex superne (Jezu Chryste, królu na wysokości) oraz hymnu ku czci św. Stanisława Gaude Mater Polonia (Raduj się, Matko Polsko). Nie wyklucza się, że hymn Gaude Mater Polonia nie jest całkowicie oryginalny, gdyż zarówno tekstem, jak i rysunkiem melodii przypomina niektóre inne hymny znane w średniowiecznej Europie.

Mikołaj z Radomia – przez badaczy uważany jest za najwybitniejszego polskiego kompozytora działającego w pierwszej połowie XV w., i zarazem najstarszego, znanego z imienia twórcę muzyki wielogłosowej w Polsce. Daty urodzenia i śmierci są nieznane. Do dziś nie wiadomo również kim był, gdzie przebywał i działał, a także jakie stanowisko zajmował. Na podstawie jego hymnu panegirycznego, zaczynającego się od słów Hystorigraphi aciem mentis, w tekście którego jest mowa o Krakowie i rodzinie królewskiej. Kompozytor mógł też tworzyć przed 1420 roku, natomiast działał i pisał niewątpliwie po 1430 roku, czego dowodzi jego twórczość, w szczególności utwór do tekstu Magnificat, zawierający ustępy opracowane techniką fauxbourdonową. Technika ta zaczęła rozpowszechniać się pod wpływem szkoły burgundzkiej po 1420 roku. Do dziś zachowało się ok. dziesięciu utworów, zanotowanych w dwóch rękopisach. Co ciekawe, rękopis pomieszczony pod sygnaturą 52,ze zbiorów dawnej Biblioteki Krasińskich jest nie tylko muzycznym zapisem, ale znajdują się tu także traktaty o charakterze teologicznym, oznaczone datą 1445 roku. Wśród zachowanych kompozycji mamy osiem dzieł kościelnych, jeden utwór świecki, wspomniany z tytułu powyżej oraz jedno dzieło bez tekstu. Wszystkie z kompozycji są trzygłosowe, gdzie najwyższy z nich jest zawsze głosem wokalnym.

Wacław z Szamotuł – poeta i kompozytor, monogramista S. W., V. S. Urodził się ok. 1526 roku w Szamotułach na Wielkopolsce, a zmarł ok. 1560 roku. Wykształcenie muzyczne otrzymał najprawdopodobniej w Krakowie. Prawdopodobnie studiował także prawo, matematykę i filozofię. 6 maja 1547 roku został przyjęty do kapeli królewskiej Zygmunta II Augusta jako śpiewak i nadworny kompozytor. W kapeli tej przebywał do ok. 1555 roku. Wcześniej nawiązał kontakt z przedstawicielami reformacji, przyjaźniąc się zwłaszcza z poetą i dworzaninem królewskim Andrzejem Trzecieskim oraz Cyprianem Bazylikiem. Od 1555 roku był muzykiem na dworze księcia Mikołaja Radziwiłła, zwanego Czarnym, głowy kalwinów litewskich w Wilnie. Dalsze losy Szamotulczyka nie są znane. Nie wyklucza się, że przebywał tu do końca życia. Oprócz działalności kompozytorskiej Wacław z Szamotuł zajmował się poezją. Jest autorem wiersza rekomendacyjnego do „Kroniki wszystkiego świata” Marcina Bielskiego, wydanego w 1551 roku oraz dedykacji królowi Zygmuntowi II Augustowi, w formie długiego poematu łacińskiego „Carmen nuncupatorum”, zamieszczonej w Lamentacjach z 1553 roku. Z zachowanych do naszych czasów kompozycji warto wymienić: In Te Domine speravi, 4-głosowy motet – pierwsza polska kompozycja wydana za granicą – w antologii utworów najwybitniejszych europejskich kompozytorów XVI w., w Norymberdze w 1554 roku.; Modlitwę, gdy dziatki spać idą: Już się zmierzka, 4-głosową pieśń do słów Andrzeja Trzecieskiego, oznaczoną monogramem S. W., zamieszczoną w dziś już nieistniejącej edycji Łazarza Andrysowicza, wydanej w Krakowie przed 1556 rokiem.

Mikołaj Gomółka – wybitny kompozytor i instrumentalista. Urodził się ok. 1535 roku w Sandomierzu w rodzinie mieszczańskiej, natomiast data i miejsce śmierci pozostają do dziś nieznane. Od 1545 roku przebywał w Krakowie, na dworze Zygmunta II Augusta jako paź i chłopiec-śpiewak. W kwietniu 1548 roku rozpoczął naukę muzyki pod kierunkiem Jana Klausa, jednego z królewski fistulatorów, grającego na instrumentach dętych drewnianych. Odtąd Gomółka przynależał do tego zespołu, początkowo w charakterze ucznia, w latach 1548-50, a od 1558 roku jako pełnoprawny instrumentalista. Ponieważ zaliczano go do grupy fistulatorów włoskich, można przypuszczać, że uczył się gry, także na instrumentach strunowych takich jak skrzypce, czy lutnia, a może i klawiszowych. Kapelę Zygmunta Augusta opuścił 16 sierpnia 1563. W 1566 roku powrócił do rodzinnego Sandomierza, gdzie zajmował się kwestiami finansowymi, piastując także funkcje sądownicze. W 1573 roku został wybrany zastępcą wójta miejskiego. W 1578 roku opuścił Sandomierz. W kolejnych latach przebywał najprawdopodobniej w Krakowie na dworze tamtejszego biskupa Piotra Myszkowskiego, a następnie w krakowskich posiadłościach Jana Zamoyskiego. W 1580 roku, w krakowskiej drukarni Łazarza Andrysowicza, wydane zostały „Melodie na psałterz polski, przez Mikołaja Gomółkę uczynione” – jedyne znane obecnie dzieło kompozytora. Stanowią one muzyczną wersję „Psałterza Dawidowego” Jana Kochanowskiego, parafrazy biblijnych wierszy przypisywanych królowi Dawidowi. „Psałterz” Kochanowskiego ukazał się drukiem w 1579 roku, a już rok później „Melodie” Gomółki.

Marcin Leopolita – był kompozytorem, monogramistą, urodzonym ok. 1540 roku we Lwowie. Niewiele wiemy o etapach jego życia. Nie wiemy także u kogo pobierał nauki muzyczne. Datą, która rzuca jaśniejsze światło na kompozytora to 1 maja 1560 roku, kiedy to został przyjęty na dwór króla Zygmunta II Augusta, w charakterze nadwornego kompozytora kapeli Jego Królewskiej Mości. Po czterech latach opuścił kapelę i wrócił do Lwowa, gdzie zmarł ok. 1589 roku. Z zachowanych kompozycji warto wymienić m.in. dwa pięciogłosowe dzieła „ Missa Paschalis” i „ Missa Rorate”, czy np pięciogłosowe motety: Resurgente Christo Domino, Cibavit eos ex adipe frumenti, Mihi autem nimis honorati, Spiritus Domini replevit orbem terrarium.

Mikołaj Zieleński – to jeden z wielkich polskich kompozytorów przełomu XVI i XVII wieku. O jego życiu niestety niewiele wiemy. Pewne jest to, że do 1615 roku był kapelmistrzem na dworze prymasa Wojciecha Baranowskiego w Łowiczu, a w 1611 roku w Wenecji, u Jacopo Vincentiego wydał swoje kompozycje, przeznaczone na cały rok kościelny w obszernym, dwuczęściowym dziele – I. „Offertoria totius anni…” i II. „Communiones totius anni…” oraz w formie partytury na organy.

Adam Jarzębski – był kompozytorem, poetą i skrzypkiem. Urodził się przed rokiem 1590 w Warce nad Pilicą, w  mieszczańskiej rodzinie. Wykształcenie zdobywał zagranicą. Był także od września 1612 roku skrzypkiem na dworze elektora brandenburskiego, a owocem podróży z jego kapelą były wspaniałe dzieła noszące tytuł pochodzące od nazw niemieckich miast, np. „Berlineska”. W kwietniu 1615 roku otrzymał urlop celem pogłębienia wiedzy muzycznej w Italii, zaś od ok. 1617 roku przebywał na dworze Wazów w Warszawie, z których kapelą związany był aż do końca swego życia. W 1630 roku ożenił się z Elżbietą z Sienickich, z którą miał córkę Mariannę oraz dwóch synów Szymona – wiolistę w kapeli królewskiej i Władysława konstruktora instrumentów muzycznych. Od 1635 roku nosił obok tytułu muzyka Jego Królewskiej Mości, również tytuł architekta ujazdowskiego. Zmarł ok. 1648 lub 1649 roku. Dorobek kompozytora obejmuje: zbiór Canzoni e Concerti – 27 kameralnych utworów instrumentalnych, a także Missa sub concerto, z której zachowany jest tylko głos basowy. Ponadto trzeba wspomnieć o kanonie 2-głosowym, opublikowanym w Xenia Apollinea, dodatku nutowym do Cribrum musicum ad triticum Siferticum Marco Scacchiego, w Wenecji w roku 1643. Obok zbioru kompozycji Jarzębski pozostawił napisany wierszem Gościniec albo Krótkie opisanie Warszawy z okolicznościami jej…, wydany w 1643 roku. Chociaż utwór nie reprezentuje wysokich walorów poetyckich, kryje w sobie niesłychane bogactwo informacji o życiu Warszawy w I połowie XVII wieku.

Marcin Mielczewski – to kolejny z wielkich, przedchopinowskich kompozytorów, kapelmistrzów i monogramistów polskich. Do dziś nie znamy daty i miejsca urodzenia. Natomiast odszedł pomiędzy 8 a 30 września 1651 roku, w Warszawie. Lata jego młodości również giną w mrokach historii, natomiast od ok. 1632 roku był już muzykiem na dworze króla Władysława IV Wazy, natomiast od przełomu lat 1644/1645 pozostawał na dworze królewicza Karola Ferdynanda Wazy, biskupa wrocławsko-płockiego, na prestiżowym stanowisku kapelmistrza tej wspaniałej, włosko-polskiej kapeli. Jego praca na rzecz królewskiego brata, nie spowodowała zerwania kontaktów z dworem królewskim. Marcin Mielczewski był najbardziej znanym w Europie polskim kompozytorem XVII w. Jego utwory znano w ośrodkach niemieckich, w Danii, Gdańsku, na Śląsku, Morawach i Słowacji, Ukrainie, w Rosji, a także w Paryżu. Za życia kompozytora drukiem ukazał się jedynie jego kanon – w Xenia Apollinea, dodatku nutowym do Cribrum musicum ad triticum Siferticum Marco Scacchiego, wydanym w Wenecji w 1643 roku. W 1659 roku, w osiem lat po śmierci, w publikacji Johanna Havemanna „Jesu Hilf! Erster Theil Geistlicher Concerten… aus den berühmtesten Italiänischen und anderen Autoribus” zamieszczony został jego solowy koncert kościelny „Deus in nomine tuo”. Pozostałe utwory Mielczewskiego znalazły się w rękopiśmiennych kopiach (na ogół nie datowanych), które są obecnie w bibliotekach i archiwach zagranicznych – w Berlinie (m.in. zbiór z dawnej Biblioteki Miejskiej we Wrocławiu), Paryżu, Kromieryżu, Lewoczy i Wilnie, a także polskich, takich jak – Gdańsk, Warszawa i Kraków. Dorobek kompozytorski Mielczewskiego jest ogromny. Przywołajmy tu chociażby takie dzieła jak „Missa super o gloriosa Domina”, „Virgo Prudentissima”, „Deus In nomie Tuo”.

Bartłomiej Pękiel – należy do plejady wybitnych polskich kompozytorów i organistów. Nie znamy niestety ani miejsca i daty jego urodzenia. Pewna jest natomiast data śmierci, która nastąpiła w 1670 roku.

Pierwsze informacje o kompozytorze związane są z jego działalnością na dworze Władysława IV, gdzie przebywał od ok. 1633 do 1654 roku.. W kapeli królewskiej kierowanej przez Marco Scacchiego pełnił początkowo funkcję organisty, a następnie wicekapelmistrza, tworząc i wykonując muzykę religijną oraz zajmując się kształceniem młodych muzyków. Po wyjeździe Scacchiego z Polski w 1649 roku Pękiel objął funkcję kapelmistrza. Po zajęciu Warszawy przez Szwedów w 1655 roku, opuścił stolicę i następne 3 lata przypuszczalnie spędził na tułaczce wraz z dworem królowej Ludwiki Marii Gonzagi de Nevers. Od 1658 do 1664 roku był kapelmistrzem kapeli katedralnej na Wawelu w Krakowie. Za życia Pękiela ukazał się w druku tylko jeden jego utwór – potrójny kanon 6-głosowy, wydany w Xenia Apollinea, dodatku nutowym do Cribrum musicum ad triticum Siferticum Marco Scacchiego w Wenecji roku 1643. Pozostałe utwory znalazły się w rękopiśmiennych kopiach, spisanych przez skryptorów obcego i polskiego pochodzenia (m.in. rorantystę ks. Macieja Arnulfa Miśkiewicza, który jedną z mszy Pękiela uznał za najpiękniejszą i nazwał ją Missa pulcherrima). Jego dzieła wokalno-instrumentalne, przeznaczone na zróżnicowaną obsadę, odznaczają się znacznym bogactwem środków fakturalno-wykonawczych, mogły więc powstać w okresie działalności w Warszawie, choć nie jest wykluczone, że tworzyły repertuar kierowanej przez Pękiela wokalno-instrumentalnej kapeli katedralnej na Wawelu.

Grzegorz Gerwazy Gorczyczki – uważany jest do dziś za najwybitniejszego polskiego kompozytor doby baroku. Był także kapłanem i kapelmistrzem, zwanym polskim Händlem. Urodził się na Górnym Śląsku w Rozbarku, koło Bytomia ok. roku 1665 lub 1667, w rodzinie właścicieli folwarku. Początkowo uczył się prawdopodobnie w miejscowej szkole parafialnej. Od ok. 1678 do 1683 roku studiował na Uniwersytecie w Pradze, na wydziale sztuk wyzwolonych i filozofii, następnie teologię w Wiedniu i po ok. siedmiu latach otrzymał tytuł licencjata teologii. W 1689 lub 1690 roku przybył do Krakowa, gdzie 23 grudnia 1690 roku przyjął cztery niższe święcenia kapłańskie, a w marcu 1692  przyjął święcenia kapłańskie. W tym też czasie zmienił formalnie nazwisko z Gorczyca na Gorczycki. Przez następne 2 lata prowadził wykłady z zakresu retoryki i poezji w Akademii Chełmińskiej, prowadzonej przez księży misjonarzy w Chełmnie na Pomorzu. Kierował również kapelą kościoła archiprezbiterialnego. Po powrocie do Krakowa 1 października 1694 roku objął funkcję wikariusza Katedry na Wawelu, a 10 stycznia 1698 roku otrzymał stanowisko kapelmistrza (Magister capellae musices Ecclesiae Cathedralis Cracoviensis). Do jego obowiązków należało m.in. dyrygowanie, przygotowywanie repertuaru, komponowanie utworów własnych, kopiowanie głosów kompozycji innych autorów. Ponadto był opiekunem szpitala przy kościele Bożego Miłosierdzia w Krakowie oraz więźniów osadzonych w wawelskich basztach. Zmarł 30 kwietnia 1734 roku. Po śmierci został uhonorowany tytułem „klejnotu kapłaństwa”. Grzegorz Gerwazy Gorczycki był niemal wyłącznie kompozytorem muzyki religijnej – z racji głębokiego zaangażowania w funkcje kapłańskie oraz kapelmistrzowskiej dbałość o zgodną z sensem liturgii oprawę muzyczną. Większość jego kompozycji w postaci rękopisów oraz kopii zachowała się w Archiwum Kapituły Katedry na Wawelu Do wielkich dzieł kompozytora należą z pewnością: „Completorium”, czy też „ Conductus funebris”.

Jan Engel – był polskim kompozytorem doby Stanisławowskiej, drukarzem i wydawcą. Nie wiemy gdzie i kiedy się urodził. Natomiast zmarł w Warszawie w 1778 roku. Pozostając kapelmistrzem katedry warszawskiej, w latach 1771/1776 prowadził własną drukarnię przy ulicy Krzywe Koło, gdzie w 1772 roku wydrukował 6 swoich symfonii, każdą oddzielnie, z jednakowymi kartami tytułowymi. Dzieła te dedykował podkanclerzemu litewskiemu, Antoniemu Przeździeckiemu. Jednocześnie utwory te sprzedawali także warszawscy księgarze Michael Gröll i Jan August Poser. Egzemplarze pierwszych trzech wydanych symfonii zachowały się w archiwum paulinów w Częstochowie, o pozostałych wiadomo tylko ze wzmianki, w prasie warszawskiej i z katalogów-dysponend Breitkopfa, wydanych w Lipsku, a pochodzą one z lat 1772, 1777, 1785-1787. W 1773 roku Engel wydał zbiór pt. Mélanges de Musique pour le clavecin par Monsieur Engel, zawierający m.in. utwory Macieja Kamieńskiego. Zapewne tłoczył także różne utwory własne i innych kompozytorów, jak msze, motety, arie, duety i oratoria, których rękopisy i druki miał zamiar sprzedać w 1733 roku wraz z nową „od siebie wynalezioną drukarnią do not”. 1 września 1773 roku Engel zrezygnował ze stanowiska kapelmistrza katedry warszawskiej. W 1776 roku w „Gazecie Warszawskiej” pojawiła się informacja o przeniesieniu drukarni i wydaniu dwunastu „ nowych polskich tańców redutowych na klawicymbał. W dziełach kompozytora, z których znane jest co najmniej 12 symfonii, złychać echa zarówno szkoły neapolitańskiej, mannheimskiej, jak również nawiązania do wczesnej muzyki Haydna. Ponadto, kompozytor był także twórcą dzieł o charakterze świeckim, rozrywkowym takim jak tańce.

Wojciech Dankowski, czasem także Adalbertus, Danek, urodził się ok. 1760 roku, a zmarł w pierwszych latach po 1800 roku. Był ważnym kompozytorem doby Stanisławowskiej. Pochodził najprawdopodobniej z Wielkopolski, ale niektórzy badacze twierdzą, że rodzina jego była raczej czeskiego pochodzenia. Wykształcenie muzyczne zdobył najprawdopodobniej w Obrze Wielkopolskiej, zaś w latach 1787 – 1790 działał jako kapelmistrz i kompozytor kapeli katedralnej w Gnieźnie. U schyłku swego życia, w początkach wieku XIX  działał przy poznańskim kościele Marii Magdaleny, gdzie pełnił funkcję kompozytora, kapelmistrza i skrzypka. Utwory instrumentalne Dankowskiego pisane są w stylu wczesnoklasycystycznym, zasadniczo w technice homofonicznej. Jako ostatnia część cyklu występuje dość często rondo. W dziełach wokalno-instrumentalnych, tworzonych wyłącznie do tekstów religijnych, zaznaczają się wyraźne wpływy szkoły neapolitańskiej. Utwory te zawierają także szereg elementów ludowych, bowiem kompozytor wprowadził tu tańce, typowe dla muzyki polskiej, takie jak polonez i mazur oraz instrumenty ludowe jak np tuba pastoralis. Niekiedy też stosował efekty techniczne naśladujące instrumenty ludowe. Jego twórczość cieszyła się za życia autora dużą popularnością.  W zachowanej spuściźnie kompozytorskiej Dankowskiego ważne są przede wszystkim utwory religijne (msze, requiem, motety, litanie).

Trzeba nam na koniec przywołać również takich kompozytorów jak: Józef Zeidler, Stanisław Sylwester Szarzyński, Caspar Förster Młodszy i włoskiego współtwórcę władysławowskiego teatru operowego w Polsce Giovanniego Pucitellego.

Czy polski barok może być najlepszą wizytówką naszej przeszłości i kultury w świecie? Oczywiście, zwłaszcza kiedy słuchamy francuskich interpretacji kompozycji Zieleńskiego, Mielczewskiego i Pękiela. Jak słyszymy, to „miłość od pierwszego wejrzenia”

Judith Paquier:

To było dla nas wielkie odkrycie, a wszystko przez przypadek… W trakcie pracy nad programem przedstawiającym zabytki Biblioteki w Kromieryżu brakowało nam jeszcze jednego utworu maryjnego. Wśród moich studentów na kursie kornetu w Pradze był polski muzyk i muzykolog, który powiedział, że koniecznie musimy poznać twórczość Marcina Mielczewskiego! Przesłał nam „Virgo prudentissima”, to był pierwszy utwór Mielczewskiego, który poznaliśmy. Od razu wielkie zaskoczenie – przecież to genialne! Nikt we Francji nie znał tej muzyki. Natychmiast postanowiliśmy szukać innych utworów Mielczewskiego, rozesłaliśmy wici, minęło sporo czasu, aż wreszcie nawiązaliśmy kontakt z muzykolog Barbara Przybyszewską – Jarmińską zajmującą się tym tematem i wtedy mogliśmy wreszcie poznać też inne utwory, a to naprawdę genialna muzyka…

Źródło:

Małgorzata Kosińska, Polskie Centrum Informacji Muzycznej, Związek Kompozytorów Polskich, grudzień 2006.

Barbara Januszewska Jarmińska, Muzyczne dwory polskich Wazów, Warszawa 2007.