W Rytmie Światła - miasto wyobrażone

Clarissima

Wojciechowi Stępniowi, kompozytorowi

Między epokami rozwieszone są mosty naszych nadziei, tęsknot i pragnień. To właśnie one    i dzieło operowe mojego przyjaciela Wojciecha Stępnia pt „Czarne lustro”, do libretta Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk legły u źródła stworzenia nowej kompozycji architektonicznej. Obecne w utworze cyfry:6-liczba bohaterów,12-liczba kolorów (klejnotów), scen dramatu i dwunastu fundamentów Nowego Jeruzalem oraz historia morderstwa bp Stanisława przez króla Bolesława Szczodrego znalazły odzwierciedlenie w wystroju, wymiarach, kształcie oraz kolorystyce świątyni. A kościół ten, to transstylowy gmach z elementami bizantyjskimi, romańskimi i barokowymi, wzniesiony na planie krzyża greckiego, z sześcioma kaplicami-apsydami okalającymi część centralną i przecinającą ją nawą główną.

Na sklepieniu serca świątyni umieszczone są wizerunki bohaterów dzieła: króla Bolesława Szczodrego, opata, inkwizytora, chór mnichów, lodowej pani-dziewczyny ( w jej roli mroczna Katarzyna d’Medici) i małego Jana. W podniebiu sześciobocznej kopuły znajduje się sześć scen z życia Chrystusa: ostatniej wieczerzy, męki, śmierci na krzyżu, zmartwychwstania, jak również Chrystus Tronujący i Nowe Jeruzalem. Z wnętrza kopuły spływają do środka świątyni złote promienie w formie pendaktywów, stanowiące emanację Gwiazdy Zarannej-światła miłości i przebaczenia, które zawsze jest obecne niezależnie od kondycji świata i człowieka. W absydach, zgodnie z librettem misterium można podziwiać kolejne sceny przedstawiające: Świętego Jana wśród ksiąg (motyw księgi jest tu szczególnie istotny, ze względu na zaczerpnięty w libretcie anonimowy traktat pt „Cząstki elementarne”, z powieści M. Houellebecq’a ), fragment Apokalipsy Św. Jana,  narodzenie Zbawiciela-Nadziei człowieka, świat w mrokach rozpaczy po utracie wiary, pocałunek zła-człowiek mamiony przez szatana oraz wielki inkwizytor, czyli sąd nad heretykami. U zwieńczenia empory muzycznej, nad wejściem do kościoła umieszczone jest tajemnicze lustro z obsydianu, w którego czarnej głębi odbijają się nasze mroczne serca wołające o braterstwo i miłość.

Tekst dodatkowy – PDF